
Z Malwiną współpracowałam jakiś czas temu temu realizując mój "mistyczny" pomysł. Dzisiaj natomiast chcę zaprezentować kilka kadrów z sesji z Malwiną w klimacie bliskowschodnim, który to chodził za nią od paru miesięcy. W końcu udało nam się zgrać i oto jest.
Przy okazji odkryłam coś, co jakoś specjalnie się nie kryje, ale w naszej kulturze "pokazywania wszystkiego" często umyka uwadze. Oczy. Hipnotyzujące, głębokie, pociągające,...